20581km

605km na 32.18l, co daje 5.32l/100km. W tym powrót z poprzednio opisywanej wycieczki nad do Trójmiasta. A poza tym zimno (jak na HSD, bo mieszkańcy koła podbiegunowego przy takiej pogodzie wyciągają t-shirty z szaf) i wilgotno, czasem trzeba dogrzać wnętrzne, a czasem odpalić klimę, żeby osuszyć szyby. Czytaj dalej

19516km

603km na 29.86l czyli 4.95l/100km. Nagły atak „zimy” podbił mocno stawkę, auto zauważalnie dłużej się rozgrzewa, a były też dni kiedy trzeba było odkręcić ogrzewanie.